Zobacz ostatnie wpisy:
Jestem jak Mama Muminka, nie poruszam się bez torebki

Temat torebek już pojawiał się na TDL nie raz, ale jak wie każda kobieta (i pewnie też jej mężczyzna)- zarówno ta dziedzina, jak i zawartość torebki jest nieskończona. Mój wpis sprowokował news z “Faktów”, iż w warszawskim salonie Gucci można kupić m.in. torbę ze skóry Pytona za 17 tysięcy PLN!?! Bezwątpienia kobieca torebka to ta część garderoby, która często obdarzana jest modowym kultem i wokół której koncentruje się spora część modowej uwagi. Na TDL lekki wpis o torbach zwracających uwagę…

Nie da się funkcjonować bez torebki. Torebkę można zabrać wszędzie. Cała sztuka polega na dopasowaniu rodzaju i jej wielkości do charakteru wyjścia. Jak inaczej przetransportować telefon, szminkę czy portfel? Era plecaków “Paso” odeszła wraz z zamknięciem zeszytu w linie. Dojrzała kobieta niczym ślimak zabiera swój świat ze sobą właśnie w torebce.  Niestety niektóre torebki również zmuszają do surowej wstrzemięźliwości w rzeczach przenoszonych i zabieranych…na koniec dodam tylko, że pomysłowe torebki są doskonałym haczykiem do zapoznawania nowych mężczyzn, jak i prowokują płeć przeciwną do rozpoczęcia konwersacji. Poniżej subiektywny indeks torebek, które zwracają uwagę i intrygują.

1. Nurt “designer trash”.

Papierkowa nonszalancja sprawdza się na wiele sposobów i do elegancji i opcji totalny luz. Długo nie przekonywała mnie moda ekologiczna- zielone torby i kokosowe guziki ujmowały mnie tylko ideą, ale w żadnym razie nie estetyką. Na samym początku odkryłam markę Ecoist, która ujęła mnie silnym uderzeniem koloru oraz efektownym konceptem. Na żywo nie da się od niej odwrócić wzroku. Papierki po gumach do żucia i batonikach stały się tworzywem, z którego wypuszczono kolekcję torebek. Nazwy smakołyków posłużyły nazwom poszczególnych kolekcji: tak mamy linię M&M’s czy Coca-Cola. Niczym domino pomysł potoczył się dalej i zaczął inspirować innych i tak pojawiło się: polskie Pink Pug Design oraz brytyjskie Nahui Ollin (nie wiem jak z datami powstania, ale w takiej kolejności odkryłam wspomniane marki). Przyjrzyjcie się uważnie: polecam również biżuterię z kapsli puszek czy kopertówki z kodów kreskowych.

Prezent od Arta, zakupione w butiku Chic Design, Kraków

Praktyczne uwagi:

- wadą składania zamówienia w sklepie Ecoist są wysokie koszty: produktu oraz przesyłki z USA

- Jeżeli nie chcecie czekać a jesteście z Krakowa- polecam butik Chic Design (ul. Św. Gertrudy, http://www.chicdesign.eu/ ) albo kontakt ze studiem projektowym Pink Pug Design

- cenowo mieścimy się w granicach od 100-400 zł.

2. Pozory mylą.

Bądźcie podejrzliwi względem gazet zwiniętych w rulon. Trzymany w ręce magazyn modowy może się okazać torebką! Uwagę zwracają kopertówki Paparazzi Glamour – sztywne, o podłużnym kształcie, przypominający zwiniętą gazetę. Model o wymiarach 31×13 cm otoczony jest także subtelnym paskiem. Z jednej strony jest to powtórka z rozrywki, bo niczym modowy bumerang ląduje z lat 80. znowu na sklepowych półkach w 2011 roku. Z drugiej strony, gazetowy styl nieprzerwanie pojawia się w naszych szafach np. w prinatach na koszulkach czy bluzach. Taki wzór z pewnością zburzy spokój i nudę niejednej małej czarnej, ożywi stonowane klasyki śpiące w szafie snem niedźwiedzim.

Torebki Paparazzi to bombowy dodatek do stonowanej wieczorowej kreacji.

Torebki znajdziecie np. w butiku Echo. Foto źródło: Echo

Z pewnością znajdziecie je na ASOSie. Jeżeli potrzebujecie już i teraz zachęcam do odwiedzenia butików Echo (praktyczna uwaga: np. w Oświęcimiu znajdziecie niezwykle konkurencyjne ceny).

3. W końcu rozmiar XXL jest pożądany!

Pierwszy raz rajcuje mnie rozmiar XXL ; ) Oczywiście mowa tu o rozmiarze torebki… Mylą się Ci, którzy myślą, że kopertówki (‘clutch’) muszą być zgrabne i maleńkie. Im większa, tym lepsza. Niech krzyczy i zwraca na siebie uwagę. W obecnym sezonie nie jest już bohaterką drugiego planu, ale gwiazdą setu i w ogóle całej imprezy, na której się pojawi. Taka torba rzuca się w oczy i na kolana. Szarżujemy nie tylko z barwą, ale i ilością.

Kopertówka im większa, tym lepsza!

Liczy się detal

4. Nieznane lądy czyli kosze w supermarketach i inne znaleziska na prowincji.

Nie zapominajcie o pozornie nieatrakcyjnych miejscach. Czasami najbardziej glamour wykopaliska udaje się przeprowadzić w najbardziej niespodziewanych miejscach. Nie pomijajcie koszy z produktami np. w Auchan. Tu mi się naprawdę upiekło ponieważ

Torba 'no name', Auchan, 12,50 PLN, foto źródło: Dolii w obiektywie http://www.captainobvious.pl/

Nie można też bagatelizować butików w mniejszych aglomeracjach, gdzie czasami kryją się wężowe cudeńka (bez metki):

Torba z rasowego węża z frędzlami, foto źródło: http://streetfashionbielsko-biala.blogspot.com/

Ciekawe brandy, które również w swoim portfolio mają torebki znajdziecie w katalogu “Neo Label”, któremu patronuje Tourdelans. Katalog Neo Label jest obecnie dostępny za darmo do pobrania pod tym linkiem: http://neo-fashion-jamboree.com/files/neo_label_www_wersja2.pdf .

Z tych zakupów “wracajcie z torbami”! : ) Powodzenia!

Podziel się postem:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

  • czarna_ao

    Extra wpis., Uwielbiam torebki, a ostatnio dostałam świetną od Św. Mikołaja :) (pomarańczowa). Automatycznie stała się moją ulubioną. Dokupiłam do niej szal (bo mamy wbrew pozorom zimę) i extra przełamuje czerń kurtki. 
    Bez torebki jak bez ręki :)

blog comments powered by Disqus